Skąd się wzięły fosforany?

By admin

Kwiecień 3, 2018 Fosfor No comments

Tagi:

Jest to pytanie bardzo ważne, a to, co tutaj opowiem, zaciekawi was niewątpliwie.

Wielkie pokłady fosforanów, które spotykamy rozrzucone po świecie, są złożone z tego samego materiału, z którego zbudowane są kości ludzkie i zwierzęce. Zarówno w kościach, jak i w fosforanach, jest ten sam fosforan wapnia, tylko ze w kościach prócz niego są jeszcze inne materie, takie jak białko, tłuszcz, krew a w kopalnych fosforanach niema tego wszystkiego, jest w nich sam fosforan wapnia.

Przy kopaniu takich pokładów ludzie natrafiali często na kości rozmaitych zwierząt, czasami znajdywali szkielety, a nawet całe zwierzęta jakby zakrzepłe, skamieniałe. Przed kilkunastu laty odkryto jedną pieczarę podziemną bardzo wielką, która wygląda jak olbrzymia kostnica, tyle w niej kości, szkieletów i rozmaitych resztek zwierzęcych.

Na śląsku przy wydobywaniu fosforytów wykopują bardzo wiele skamieniałości, szkieletów i kości zwierząt, które niegdyś zamieszkiwały ziemię, a we wsi Czarnej i Chrzanówce znaleziono nawet kości kopalnego słonia, zwanego mamutem. Dawniej ludzie bardzo się dziwili i zadawali sobie nieraz pytanie, skąd się wzięły te resztki zwierzęce? Dziś te pozostałości, te kości, szkielety i skamieniałości posłużyły nam do wytłumaczenia, skąd powstały wielkie pokłady złożone z samego fosforanu wapnia.

Gdy wilk, niedźwiedź, mysz, ptak, lub jakiekolwiek inne zwierze lądowe zdechnie, wówczas trup jego zostaje na ziemi; gdy zdechnie ryba, mięczak lub inne stworzenie wodne, to trup jego zostaje w piasku morskim, a fale, bijąc o brzeg, często wyrzucają go na ląd. Trupy te gniją, wszystkie ich części miękkie zaczynają się psuć, zmieniają się nie do poznania, aż wreszcie rozsypują się, ale szkielet ich zostaje, bo kości się nie psują, nic gniją: są one bowiem zbudowane z fosforanu wapnia, który może leżeć wieki w ziemi i w niczym się  nie zmieni. Po zwierzętach więc kościstych zostaje rokrocznie mnóstwo kości, a po rozmaitych morskich mięczakach wiele muszli. W niektórych miejscowościach gromadziła się zapewne olbrzymia ilość takich pozostałości, na przykład nad brzegami mórz, gdzie żyło przed wielu wiekami mnóstwo ptactwa wodnego, ryb, jaszczurów, smoków i rozmaitych wielkich straszydeł morskich.

Cóż się stało z trupami tej nieprzeliczonej ilości zwierząt, które rok rocznie zdychały, zdychały od nie wiem wielu lat i wieków? Była tego moc wielka, a na pozór zdaje się, że nie zostało po nich ani śladu; tylko gdzieniegdzie ludzie znajdują odciski, skamieniałości, lub co najwyżej kości i szkielety zwierząt, co dawniej żyły, a zresztą przepadły one, zginęły bez śladu. Tak jednak nie jest; te wielkie pokłady fosforanów, które znajdujemy w łonie ziemi, są pozostałością po zaginionych od dawien dawna zwierzętach. Trupy tych zwierząt gromadziły się przez bardzo wiele lat, gniły, psuły się: ale ich kości zawierały materiał nie gnijący, mineralny, który pozostał i z czasem wytworzył w niektórych krajach olbrzymie pokłady fosforanów, w innych pokłady mniejsze.

Wygląd fosforanów, które pochodzą z istot żyjących, jest dość dziwny: kości leżąc od tysięcy lat warstwą ciężką i grubą, pokruszyły się tak, że fosforany podobne są do mąki kostnej, kiedy indziej są sypkie jak piasek, lub nagromadzone w grudki, ale nigdy nie spotykamy ich w kryształach.

Są wprawdzie fosforany mające inne pochodzenie: jedne z nich leżą od początku świata w głębi ziemi, inne powstały przez ciągłe osady, jakie składa w niektórych miejscach woda mineralna; taka woda zawiera w rozpuszczeniu pewne fosforany, tak samo, jak woda słona zawiera sól zwyczajną, i ciągle je nanosi i osadza, tak że z czasem wytwarzają się z tego grube warstwy. Takie fosforany są najczęściej krystaliczne i nieraz pięknie bywają zabarwione.

Wreszcie w Ameryce południowej, w kraju zwanym Peru, a raczej na wielu wysepkach do niego należących, a także w prowincji Damara, leżącej na zachodzie południowej Afryki, znajdują się bogate pokłady (juana, które także zawiera wiele fosforu.

Cóż to jest guano? Jest to minerał, który powstał z odchodów ptasich. Ptaki morskie gromadziły się w olbrzymiej ilości nad brzegiem morskim, lub na wysepkach, zakładały miliony milionów gniazd, w których wylęgało się nieskończone mnóstwo młodych. Trwało to przez tysiące lat. Po ptakach tych pozostało tyle odchodów, że zebrała się tego warstwa olbrzymia, bardzo gruba, szeroka i długa; dość że rocznie wydobywano z samego Peru przez długi czas po kilkanaście milionów pudów guana.